{"id":148,"date":"2020-06-09T21:36:37","date_gmt":"2020-06-09T21:36:37","guid":{"rendered":"https:\/\/www.aldonazawada.com\/?p=148"},"modified":"2023-11-07T16:57:53","modified_gmt":"2023-11-07T16:57:53","slug":"przedostatnia-litera","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.aldonazawada.com\/index.php\/2020\/06\/09\/przedostatnia-litera\/","title":{"rendered":"Przedostatnia litera"},"content":{"rendered":"\n<p>Miro szed\u0142 tanecznym krokiem w stron\u0119 parku aby pospacerowa\u0107 z Lejdi. Mia\u0142 na sobie liliow\u0105 kurtk\u0119 i ulubion\u0105 apaszk\u0119. Dostrzeg\u0142 krytyczne spojrzenia mijaj\u0105cych go ludzi, ale by\u0142 na etapie kiedy nie musia\u0142 si\u0119 ju\u017c niczym przejmowa\u0107. Lubi\u0142 nosi\u0107 klipsy i mia\u0142 pulchnego pudla, kt\u00f3rego wozi\u0142 w w\u00f3zku. Co komu do tego? By\u0142 starszym, samotnym panem, kt\u00f3remu nikt nie b\u0119dzie m\u00f3wi\u0142 jak ma \u017cy\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Gdyby tak wr\u00f3ci\u0107 do Mediolanu. Przenie\u015b\u0107 si\u0119 w czasie i zn\u00f3w us\u0142ysze\u0107 owacje publiczno\u015bci. Uwielbia\u0142 ka\u017cdy fragment swojego minionego \u017cycia. To \u017cycie teraz przypomina\u0142o zakurzon\u0105 powie\u015b\u0107 klasyka przeczytan\u0105 w m\u0142odo\u015bci. Tak\u0105, kt\u00f3ra zmienia nas na zawsze. Potem l\u0105duje w piwnicy, zwalniaj\u0105c p\u00f3\u0142k\u0119 na wsp\u00f3\u0142czesn\u0105 literatur\u0119.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Miro by\u0142 baletmistrzem. Zwiedzi\u0142 najwi\u0119ksze metropolie \u015bwiata. Tworzy\u0142 sztuk\u0119 i mia\u0142 pasj\u0119. Wierzy\u0142, \u017ce balet uczyni go nie\u015bmiertelnym. Pomyli\u0142 si\u0119. Nieszcz\u0119\u015bliwy wypadek w czasie spektaklu pogr\u0105\u017cy\u0142 go na zawsze. Potem by\u0142o ju\u017c tylko gorzej. Bezskuteczne szukanie nowej definicji siebie po omacku doprowadzi\u0142o go na skraj za\u0142amania nerwowego.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Wr\u00f3ci\u0142 do Warszawy. Zamieszka\u0142 w \u015ar\u00f3dmie\u015bciu. Rodzina dawno si\u0119 od niego odsun\u0119\u0142a. Zawsze wymyka\u0142 si\u0119 schematom, a ludzie nie umieli tego zaakceptowa\u0107. Zosta\u0142o mu tylko troch\u0119 zdj\u0119\u0107 i stroje, kt\u00f3rych blask przygas\u0142. Lejdi by\u0142a jego najlepsz\u0105 przyjaci\u00f3\u0142k\u0105. Czasem budzi\u0142 si\u0119 w nocy i czu\u0142 \u017cal. Chcia\u0142 tylko aby kto\u015b go kocha\u0142 i by\u0142 \u015bwiadkiem jego \u017cycia, bo czy w pojedynk\u0119 w og\u00f3le co\u015b znaczymy?&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Wyj\u0105\u0142 Lejdi z w\u00f3zka i pu\u015bci\u0142 na trawnik. Wystraszona klaksonem sunia zerwa\u0142a si\u0119 nagle do szale\u0144czego biegu. Wskoczy\u0142a do nadje\u017cd\u017caj\u0105cego autobusu. Teraz Miro naprawd\u0119 zosta\u0142 sam. Zrozpaczony wsiad\u0142 do nast\u0119pnego autobusu o tym samym numerze licz\u0105c na cud. Kiedy ju\u017c straci\u0142 nadziej\u0119, poczu\u0142 wibracj\u0119 telefonu w kieszeni. No tak, przecie\u017c Lejdi mia\u0142a na obro\u017cy zapisany jego numer.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Dzie\u0144 dobry, mam na imi\u0119 Aleksander. Chyba znalaz\u0142em Pana psa.<\/p>\n\n\n\n<p>Miro poczu\u0142 ulg\u0119 jad\u0105c pod wskazany adres. Drzwi otworzy\u0142 mu smuk\u0142y ch\u0142opak. Przybieg\u0142a Lejdi i historia chyli\u0142a si\u0119 ku szcz\u0119\u015bliwemu zako\u0144czeniu. Ale ch\u0142opak do z\u0142udzenia kogo\u015b mu przypomina\u0142. Stali tak wpatruj\u0105c si\u0119 w siebie.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Wujku to Ty?&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Miro przypomnia\u0142 sobie o bratanku, kt\u00f3rego nigdy nie pozna\u0142. Dawno straci\u0142 kontakt z bratem.&nbsp;Na jakiekolwiek pr\u00f3by kontaktu rodzina zawsze reagowa\u0142a alergicznie. Podda\u0142 si\u0119.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Bratanek zaprosi\u0142 go do \u015brodka i nad szklank\u0105 herbaty pr\u00f3bowali z\u0142o\u017cy\u0107 w ca\u0142o\u015b\u0107 elementy rodzinnej uk\u0142adanki. Jak opowiedzie\u0107 sobie te wszystkie lata? Jak przej\u015b\u0107 mi\u0119dzypokoleniowym mostem aby znale\u017a\u0107 zrozumienie w oczach tego ch\u0142opaka? Aleksander wyci\u0105gn\u0105\u0142 z szafy segregator i wr\u0119czy\u0142 go wujowi. Miro zacz\u0105\u0142 go kartkowa\u0107. Ca\u0142e \u017cycie przelecia\u0142o mu przed oczami. Przegl\u0105da\u0142 histori\u0119 swojej kariery z mi\u0119dzynarodowej prasy. Tam by\u0142o wszystko. Dawno si\u0119 tak nie wzruszy\u0142.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Wujku ja te\u017c jestem tancerzem. &#8211; powiedzia\u0142 Aleksander<\/p>\n\n\n\n<p>Wr\u00f3cili z Lejdi do domu po kilku godzinach. Miro poczu\u0142 si\u0119 wolny od ci\u0119\u017caru codziennych my\u015bli i zacz\u0105\u0142 planowa\u0107 kolejne spotkanie z Aleksandrem. Um\u00f3wili si\u0119 na jutro. Bratanek chcia\u0142 zabra\u0107 go na pr\u00f3b\u0119 spektaklu i poprosi\u0107 o kilka wskaz\u00f3wek. Tyle lat skrupulatnie \u015bledzi\u0142 jego losy. Wuj dla niego by\u0142 legend\u0105.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Budynek, kt\u00f3ry w ci\u0105gu dnia szumia\u0142 niczym ul ludzkich los\u00f3w powoli zasypia\u0142. Pod powiekami mieszka\u0144c\u00f3w przewija\u0142y si\u0119 obrazy minionej doby. Na ten wie\u017cowiec w sercu miasta m\u00f3wi\u0142o si\u0119 potocznie \u201eIgrek\u201d. By\u0142 pl\u0105tanin\u0105 korytarzy zaprojektowan\u0105 na planie przedostatniej litery alfabetu.<br>\u200b<br>Miro zasypiaj\u0105c zrozumia\u0142, \u017ce niepotrzebnie traci\u0142 tyle razy nadziej\u0119. Przecie\u017c nie napisa\u0142 jeszcze ostatniej litery w alfabecie swojego \u017cycia.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Miro szed\u0142 tanecznym krokiem w stron\u0119 parku aby pospacerowa\u0107 z Lejdi. Mia\u0142 na sobie liliow\u0105 kurtk\u0119 i ulubion\u0105 apaszk\u0119. Dostrzeg\u0142 krytyczne spojrzenia mijaj\u0105cych go ludzi, ale by\u0142 na etapie kiedy nie musia\u0142 si\u0119 ju\u017c niczym przejmowa\u0107. Lubi\u0142 nosi\u0107 klipsy i mia\u0142 pulchnego pudla, kt\u00f3rego wozi\u0142 w w\u00f3zku. Co komu do tego? By\u0142 starszym, samotnym panem, &hellip; <\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":240,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"footnotes":""},"categories":[21],"tags":[],"class_list":["post-148","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-opowiadania"],"aioseo_notices":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.aldonazawada.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/148","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.aldonazawada.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.aldonazawada.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.aldonazawada.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.aldonazawada.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=148"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/www.aldonazawada.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/148\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":149,"href":"https:\/\/www.aldonazawada.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/148\/revisions\/149"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.aldonazawada.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/240"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.aldonazawada.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=148"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.aldonazawada.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=148"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.aldonazawada.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=148"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}